Awatar użytkownika

Shin Satou

@erwin09696 | 87 postów

Wyt

0

Sil

0

Zmy

3

Cha

0

Zre

0

Int

0

Szc

0

AK-74 [60 naboi/2 magazynki/kolimator/latarka], Glock 18 [15 naboi/1 magazynek/tłumik], nóż myśliwski, tomahawk wojskowy, plecak, latarka [żywność i woda na dzień, mapa stanu Kolorado i busola, notes i przyrządy piśmiennicze, bandaż, woda utleniona, zdjęcie rodzinne]
Pełnia zdrowia

Przy sobie:

AK-74 [60 naboi/2 magazynki/kolimator/latarka], Glock 18 [15 naboi/1 magazynek/tłumik], nóż myśliwski, tomahawk wojskowy, plecak, latarka [żywność i woda na dzień, mapa stanu Kolorado i busola, notes i przyrządy piśmiennicze, bandaż, woda utleniona, zdjęcie rodzinne]
Pełnia zdrowia
51
Pełnia zdrowia
AK-74 [60 naboi/2 magazynki/kolimator/latarka], Glock 18 [15 naboi/1 magazynek/tłumik], nóż myśliwski, tomahawk wojskowy, plecak, latarka [żywność i woda na dzień, mapa stanu Kolorado i busola, notes i przyrządy piśmiennicze, bandaż, woda utleniona, zdjęcie rodzinne]
Satou zrobiła pauzę i przez kilka następnych sekund nie powiedziała nic, co było pewną odmianą – jakoś dzisiaj trajkotała niczym małe radyjko ze świeżo wymienionymi bateriami. Nie lubiła wracać wspomnieniami do tego cholernego miasta.
- Nie, Denver było moim punktem wyjściowym. Na Devera trafiłam nieopodal Colorado Springs, a ten cały zwierzyniec z Zoo to spotkanie przypadkowe, jak wpadli na miejsce które okupowaliśmy - naprawdę mocno streściła swe perypetie i unikała tym samym rozwinięcia któregokolwiek z wątków – szczególnie tych odleglejszych. Akurat o śmierci członków najbliższej rodziny oraz później znajomych mówić nie zamierzała.
Zejście na te tematy wystarczyło, by Shin zamknęła się i w pełni skupiła na tym co robi. Zdążyła wziąć do serca zasadę, która mówiła, że im większy wycisk pod kątem fizycznym tym mniej myśli krążyło po głowie. Kilkanaście podanych i przybitych desek później to zdawało się mieć w sobie więcej niż ziarenko prawdy.
Gdy Azjatka skończyła walić młotkiem w gwoździe, przyklęknęła i wzięła parę głębszych oddechów, by zaraz oprzeć się w pełni kolanami o ziemię i oprzeć o nie dłońmi. Po pierwszej turze była zmęczona, po drugiej nie wyłapała podejścia do nich Vi i jej pierwszych słów. Uszy odetkały się dopiero przy kąśliwej uwadze ze strony Whitemore, co poskutkowało złapaniem za jeden z leżących na ziemi kamyczków i ciśnięciem nim w faceta, mniej więcej w tors. Zabić nie zabije, nawet nie zaboli, ale jako dodatek do uderzenia deską jak znalazł.
- Weteranom należą się przywileje, więc w ramach pensji przygarnę słodycze, a zamiast pożyczki na atrakcyjnych warunkach zadowolę się zniżką na transport publiczny. Mam nadzieję, że dasz radę wnieść na piętro 60 kilogramowy worek... - pozwoliła sobie na drobny żarcik, po czym otarła pod z czoła.

@Violet Tate @Mistrz Gry Maggie
Awatar użytkownika

Violet Tate

@spirit6264 | 252 postów

Wyt

2

Sil

3

Zmy

1

Cha

1

Zre

0

Int

0

Szc

0

Nóż M48 Cyclone, krótkofalówka, plecak (20l), latarka, kompas, mapa stanu Kolorado, papierośnica z papierosami (11 sztuk) oraz zapalniczka, M4A1 (60 naboi w dwóch magazynkach), saperka, suszone owoce, woda, bandaż
Pełnia Zdrowia

Przy sobie:

Nóż M48 Cyclone, krótkofalówka, plecak (20l), latarka, kompas, mapa stanu Kolorado, papierośnica z papierosami (11 sztuk) oraz zapalniczka, M4A1 (60 naboi w dwóch magazynkach), saperka, suszone owoce, woda, bandaż
Pełnia Zdrowia
52
Pełnia Zdrowia
Nóż M48 Cyclone, krótkofalówka, plecak (20l), latarka, kompas, mapa stanu Kolorado, papierośnica z papierosami (11 sztuk) oraz zapalniczka, M4A1 (60 naboi w dwóch magazynkach), saperka, suszone owoce, woda, bandaż
- No nie wiem, nie wiem. Prace wymagają przygotowań, instruktaży, analizy w wykonaniu eksperta BHP i masy papierkowej roboty o której i tak nie mam pojęcia... - odparła i rzuciła okiem na wspomnianą weterankę z Wietnamu, a raczej to że dziewczyna zaczynała dogorywać. - Najlepsze na co możesz liczyć to wózek inwalidzki, tylko w wariancie "bieda edyszyn", bo brak w nim kółek. No i musisz też po niego iść do kompleksu... - wtrąciła się do wymiany uszczypliwości i zerknęła na Miss Blizn raz jeszcze. Coś jej tutaj nie pasowało, drobny detal który wszyscy ewidentnie ignorowali...
- Wniesiesz się sama, prosto do Devera, niech ci przepłucze czymś ręce bo już je poharatałaś - powiedziała i zabrała dzieciakowi narzędzia, raczej bezproblemowo... w końcu była zdecydowanie silniejsza i w przeciwieństwie do Shin, nie zdążyła się zajechać robotą o tak wczesnej porze. - I nie zgrywaj tutaj Chojraka, obolała i poraniona niczego nie zdziałasz, tym bardziej jeżeli złapiesz jakiegoś syfa na dłoniach - dodała po chwili, bardziej rzeczowo. Widać, że Azjatka próbowała ugryźć więcej niż pozwalała na to jej żuchwa, czy jakoś tak. Ewidentnie zabrała się za próbę udowodnienia, że "jest przydatną", za bardzo...
... albo było tutaj jakieś drugie dno, której nieistniejąca znajomość psychologii Vi nie ogarniała?
- Dobra, mów w którą deskę i gdzie mam walić młotkiem... - młotek już miała! Gwoździe leżały tuż obok, drewienko też przygotowane... To panowie niech nakierowują co i jak, a Tate będzie naginać (razem z nimi, obviously). Tylko z tą różnicą, że miała zamiar robić to z głową, czyli nastawiając się na maraton, a nie tak aby spompować w kwadrans. Kondycja ponad brutalność!

@Mistrz Gry Maggie @Shin Satou
Jak mi pójdzie z robotą budowlaną?

Rzut na wytrzymałość (2)

1

[1]+2 = 3

Nie udało się, ale... (dodatkowa korzyść)
Awatar użytkownika

Wyt

1

Sil

1

Zmy

1

Cha

1

Zre

1

Int

1

Szc

0

wszystko i nic
Boli głowa

Przy sobie:

wszystko i nic
Boli głowa
53
Boli głowa
wszystko i nic
“ Ach, czyli się tak jakby... wprosili? ”
Spytał zainteresowany, unosząc brwi, a następnie spojrzał na Vi. Ciekaw był, czy zacznie się tutaj jakaś głębsza dyskusja, ale w sumie to też nie wiedział, czego się dokładnie ma spodziewać. Nie znał tej grupy i nie wiedział, jak to wszystko może wyglądać... Ale chciał to zobaczyć na własne oczy. Jak zaczyna się zadawać tego pokroju trudne pytania, to grupa może zacząć lekko pękać... A lepiej teraz, niż później. Tutaj jednak brakło czegoś, bo Shin przestała gadać, a Vi niezbyt interesowała dyskusja o tamtym.

Felix spojrzał na dwie dziewczyny, a następnie zmarszczył czoło. Dziewczyny robiły się już zmęczone, bo nawet Vi teraz nieco gorzej szło, aczkolwiek nadal potrafiła utrzymać fason i nie dawać po sobie poznać, jak wiele trudności sprawia jej wbicie niektórych gwoździ. Jakoś tak nie chciały wchodzić...

Walili tutaj młotkami już od dłuższego czasu, trzeba będzie rozpocząć planowanie zdjęcia paneli słonecznych i montażu tego wszystkiego. Ciekaw był, gdzie jest Harvey i jak może im z tym pomóc.
“ Dobrze, dziewczyny, to może rekonesans? Sprawdźmy panele słoneczne na akademikach, na dachu, a ja i Jude poszukamy Harveya, żeby zaczął już robić łączenie. Jak uda nam się podpiąć choć jeden panel dziś do baterii, to będzie sukces. ”
Powiedział, jakby był jakimś opiekunem grupy na obozie letnim, a następnie odepchnął się na wózku nieco dalej, żeby schować swój młotek do skrzynki.
“ Dopiero się rozgrzewałem... Dobra, dobra. Chodźmy zobaczyć, który będzie można najprościej ściągnąć i tutaj przynieść, co? Ile takie coś może ważyć, z 20 parę kilo, co? Shin, a ty ile ważysz? ”
Spytał, a następnie podszedł do dziewczyny, chcąc ją... Podnieść. Tak dla... Dla treningu?

@Shin Satou@Violet Tate
Awatar użytkownika

Shin Satou

@erwin09696 | 87 postów

Wyt

0

Sil

0

Zmy

3

Cha

0

Zre

0

Int

0

Szc

0

AK-74 [60 naboi/2 magazynki/kolimator/latarka], Glock 18 [15 naboi/1 magazynek/tłumik], nóż myśliwski, tomahawk wojskowy, plecak, latarka [żywność i woda na dzień, mapa stanu Kolorado i busola, notes i przyrządy piśmiennicze, bandaż, woda utleniona, zdjęcie rodzinne]
Pełnia zdrowia

Przy sobie:

AK-74 [60 naboi/2 magazynki/kolimator/latarka], Glock 18 [15 naboi/1 magazynek/tłumik], nóż myśliwski, tomahawk wojskowy, plecak, latarka [żywność i woda na dzień, mapa stanu Kolorado i busola, notes i przyrządy piśmiennicze, bandaż, woda utleniona, zdjęcie rodzinne]
Pełnia zdrowia
54
Pełnia zdrowia
AK-74 [60 naboi/2 magazynki/kolimator/latarka], Glock 18 [15 naboi/1 magazynek/tłumik], nóż myśliwski, tomahawk wojskowy, plecak, latarka [żywność i woda na dzień, mapa stanu Kolorado i busola, notes i przyrządy piśmiennicze, bandaż, woda utleniona, zdjęcie rodzinne]
- Tak jakby. To był masywny i walący się budynek, więc trudno było znaleźć tam jednego odciętego od rzeczywistości człowieka, gdy lokatorka nr 2 – czyli ja, wracałam ze szperania po okolicy - streściła spotkanie między nią i naukowcem oraz resztą grupy z zoo oraz obecnie działającej tutaj. Tym bardziej nie chciała wywlekać opowieści o martwej asystentce Stanisława, zapewne równie mocno jak inni nie spieszyliby się z historyjką o zarażonej samobójczyni. - Dogadaliśmy się bez skakania sobie nawzajem do gardeł, tym bardziej, że tamto miejsce nie było najlepszą opcją noclegową. Wadliwa instalacja gazowa, jeśli mnie pamięć nie myli, gdyby eksplodowała to zapewne zrównałaby ruderę z ziemią - dodała i tym samym pozwoliła Eliasowi na wypełnienie luk własnymi teoriami. Wszyscy stamtąd odeszli i jakoś współpracowali – na krótką metę, bo Shin przeszła tutaj jeszcze przed paktem o współpracy.
W międzyczasie Satou, pozbawiona zabawek, musiała ograniczyć się do przytrzymywania desek i podawania gwoździ. Plecy jej za to na pewno nie dziękowały oraz ręce – zwłaszcza dłonie, robiły się coraz bardziej cierpkie. Skaleczenia nie należały do najprzyjemniejszych odczuć i o ile wcześniej próbowała je ignorować, tak po zakończonej obecnej fazie budowy może faktycznie powinna coś na to zaradzić...
- On ze Stanisławem i tą blondynką nie mieli aby pracować nad środkami bojowymi w laboratorium? - rzuciła luźno, pamiętając ogólniki o zadaniach przydzielanych poszczególnym osobom. To miało miejsce jakiś czas temu i co logiczne, oni jak i inni mogli już się nieco przemieszać. - I tak mam w tamtym kierunku interes więc mogę dać Harveyowi o tym znać - powiedziała i skierowała otwarte dłonie w kierunku obydwu panów. Ktoś musiał to „ojojać” i nakleić przysłowiowy plasterek – w praktyce oznaczało to przemycie i ewentualnie jakiś lekki opatrunek z kawałka szmatki, co nieco zwiedzie ją z kursu na dach.
- Wystarczająco dużo byś padł z wyczerpania po łażeniu po tych wszystkich schodach, aż na sam dach - odpowiedziała zgodnie z zasadą niepytania kobiety, mniejsza o wiek, o wagę. Na oko nie odbiegała od norm – brak tutaj mięśni lub nadmiaru tłuszczu, przeciętna nastolatka.

@Violet Tate @Mistrz Gry Maggie
Awatar użytkownika

Violet Tate

@spirit6264 | 252 postów

Wyt

2

Sil

3

Zmy

1

Cha

1

Zre

0

Int

0

Szc

0

Nóż M48 Cyclone, krótkofalówka, plecak (20l), latarka, kompas, mapa stanu Kolorado, papierośnica z papierosami (11 sztuk) oraz zapalniczka, M4A1 (60 naboi w dwóch magazynkach), saperka, suszone owoce, woda, bandaż
Pełnia Zdrowia

Przy sobie:

Nóż M48 Cyclone, krótkofalówka, plecak (20l), latarka, kompas, mapa stanu Kolorado, papierośnica z papierosami (11 sztuk) oraz zapalniczka, M4A1 (60 naboi w dwóch magazynkach), saperka, suszone owoce, woda, bandaż
Pełnia Zdrowia
55
Pełnia Zdrowia
Nóż M48 Cyclone, krótkofalówka, plecak (20l), latarka, kompas, mapa stanu Kolorado, papierośnica z papierosami (11 sztuk) oraz zapalniczka, M4A1 (60 naboi w dwóch magazynkach), saperka, suszone owoce, woda, bandaż
Vi coś nie szła ta robota, ale trudno się dziwić! Zapierdol fizyczny zapierdolowi nierówny, a ćwiczenia kondycyjne i z ciężarami, podobnie jak i katrupienie truposzy, to rzeczy opanowane i do tego przywykła. Mogła być przymulona a i tak pamięć mięśniowa by zaskoczyła. Z kolei budowlanka? Z nią nie miała niczego wspólnego i tutaj część ruchów to rzecz nowa, tak samo przymiarki z deskami i wbijanie gwoździ... Doświadczony budowlaniec upora się z tym raz dwa, ona musiała marnować siły na korekty, by po dłuższym czasie osiągnąć jako tako zbliżony efekt.
- To jak z byciem dzikimi lokatorami, tylko dom do którego wpadliśmy okazał się być opanowany przez innych... właścicieli ale bez potwierdzenia tego na papierze. Tylko zamiast robić raban i wzywać policję, podzieliliśmy się przestrzenią - dodała zaraz za młodą i z własnej perspektywy, która miała wspólny mianownik. Z kolei powód dla którego opuścili instytut i tak został zaraz wspomniany, a Tate nie miała czego tam dodawać.
- No i elegancko - przynajmniej nie będą musieli ciągnąć młodej na siłę do medyka, to automatycznie uwalniało parę rąk do pracy. - No, panowie, wygląda na to, że we trójkę przejrzymy więcej sprzętu - powiedziała i uśmiechnęła się do nich niecnie. Kto wie, może nawet wszystkie panele słoneczne zdołają obskoczyć?

@Mistrz Gry Maggie @Shin Satou
Awatar użytkownika

Wyt

1

Sil

1

Zmy

1

Cha

1

Zre

1

Int

1

Szc

0

wszystko i nic
Boli głowa

Przy sobie:

wszystko i nic
Boli głowa
56
Boli głowa
wszystko i nic
“ To rzeczywiście miejsce szczególnie nieprzychylne. Trzeba było powiadomić tego, kto wam to wynajmował. ”
Powiedział, a potem wykonał gest, jakby udawał, że poprawił sobie okulary na nosie. Żarcik nie był szczególnie zabawny, jednak Felix lekko się uśmiechnął. Spojrzał na Jude'a.
“ To bardzo urocze, że udało wam się tam tak zgrać, a finalnie połączyć siły. ”
Powiedział. Zdecydowanie należał do osób, które doceniały tego typu rozwiązania. Pewnie niektórzy mogliby się zastanowić, co połączyło jego i Jude'a, który raczej był odwrotnością w tej kwestii i łączył się z Caroline w przekonaniu, że trzeba ostrożnie dobierać ludzi do grupy.
“ Tak też słyszałem. Dobrze, w takim razie pójdź sama i go znajdź, a my zaczniemy rekonesans. ”
Podsumował po chwili Jude i pokiwał głową. Postawił ją na ziemi i roześmiał się na jej odpowiedź. Przebywanie z Felixem i Jude'em było jak spędzanie czasu z dwoma wujkami, doprawdy.
“ Taaaak. Z pewnością będzie szybciej, prawda, Jude? Shin jest dobra w robieniu zwiadów, szukaniu ludzi, a my będziemy nosić. ”
Powiedział. Wczłapał się na swój wózek i pchnął koła, by pojechać w stronę jednego z budynków, który miał oczywiście na czubku panele. Wybrali raczej taki łatwiejszy, żeby na pierwszy raz nie było aż tak trudno. Jude i Vi szli raczej powoli, a Felix starał się za nimi nadążyć. Jude nie poruszył tematu, jak mają zamiar wkręcić go w przenoszenie paneli, bo przecież na wózku nie będzie to specjalnie możliwe. Felix mógł pomagać w różnych rzeczach, jednak ta nie była jedną z nich. Więc zostawali sami z Vi...

@Violet Tate dalej na: viewtopic.php?t=601

@Shin Satou dalej na: viewtopic.php?t=595&p=9183#p9183
ODPOWIEDZ

Wróć do „Główny Kampus”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości

Zaloguj się